HISTORIA OŚRODKA „NOWA NADZIEJA”
Janowice Wielkie – miejscowość położona u stóp Karkonoszy, niedaleko Jeleniej Góry, znana jest z atrakcyjnych szlaków turystycznych Rudawskiego Parku Krajobrazowego. Jednak od blisko trzynastu lat Janowice kojarzy się także z prężnie działającym Chrześcijańskim Ośrodkiem dla Osób Uzależnionych.
Ośrodek pomaga wszystkim ludziom, niezależnie od ich przynależności religijnej, pragnącym zmiany swojego życia. Do tej pory przez ośrodek przeszło około 1000 osób, z których bardzo wielu prowadzi wolne od nałogów życie, w oparciu o osobistą społeczność z Jezusem Chrystusem i Jego Słowem.
Zaistnienie stacjonarnego ośrodka dla osób uzależnionych wiąże się osobą Marka Tomczyńskiego, pastora janowickiego zboru i zarazem byłego dyrektora ośrodka.
Jeszcze kilkanaście lat temu Marek Tomczyński mieszkał w Bydgoszczy i sam był uzależniony od alkoholu. Niewiele brakowało, by jego życie uległo całkowitej ruinie. Nadużywanie alkoholu pozbawiłoby go rodziny. Jednak pewnego dnia nawrócił się do Jezusa. Został uwolniony od nałogu. Jego życie uległo całkowitej przemianie. Do swojej przeszłości nie chciał wracać nawet myślą, ponieważ widok pijanych ludzi stale wzbudzał w nim bolesne wspomnienia.
Kiedy pewnego razu jechał pociągiem, usłyszał w swoim wnętrzu głos Ducha Świętego: „Wróć teraz do środowiska, z którego cię wyrwałem i powiedz tym ludziom, co dla ciebie uczyniłem”. Zrozumiał wtedy, że ma się dzielić z innymi uzależnionymi ewangelią wolności w Chrystusie. Zrodziła się w nim wizja pomocy uzależnionym. Wizja pracy o znacznie większym zakresie oddziaływania niż doraźne rozmowy czy nawet prowadzenie punktu konsultacyjnego dla osób z problemami. Myślał o utworzeniu chrześcijańskiego ośrodka odwykowego. Żyjąc tą myślą po prostu pracował wśród alkoholików. Znowu znalazł się w kręgu znanych mu problemów, tym razem jednak po to, aby mówić innym o cudownej mocy Zbawiciela, której doświadczył.
Po pięciu latach służby w Kościele, został powołany na pastora Zboru w Janowicach Wielkich. Bóg przygotował więc warunki i miejsce aby mogła się zacząć wypełniać wizja stacjonarnej pracy z potrzebującymi takiej pomocy osobami uzależnionymi.
Pierwsi alkoholicy pragnący zmienić swoje życie zamieszkali w wolnych pomieszczeniach budynku zborowego. Było to sześciu mężczyzn. Marek Tomczyński każdego dnia prowadził przez kilka godzin wykłady biblijne. Uczył Biblii z uwzględnieniem problematyki uzależnienia i umiejętności budowania nowego życia. Jego żona Ewa, zajmując się własną rodziną, przyrządzała posiłki dla podopiecznych. Był to dla obojga małżonków trudny czas zdobywania doświadczeń. Czas wielu prób i błędów. Ale te doświadczenia pomogły im stwierdzić, na ile prawdziwe jest ich powołanie do tej służby, a też zahartowały i przygotowały do dalszej pracy.
Teren, na którym postawiono kiedyś dom zborowy jest dość duży. Dlatego wybudowanie oddzielnego budynku z przeznaczeniem na ośrodek odwykowy stało się kolejnym celem modlitw pastora Tomczyńskiego. W wyniku starań Naczelnej Rady Kościoła i po wielu konsultacjach z ówczesnymi władzami wojewódzkimi (było to jeszcze przed zmianą sytuacji politycznej w Polsce) przygotowano koncepcje, plany architektoniczne i ruszyły prace budowlane. Znaczną pomocą w ich prowadzeniu był członek janowickiego zboru – Tadeusz Łuba, znany ze swoich organizacyjnych zdolności. Dał się poznać od tej strony w trakcie budowy budynku zborowego, którą także prowadził.
„Otworzę spichlerze Egiptu i nakarmię mój lud” – brzmiała dana przez Boga janowickiemu zborowi obietnica, w oparciu o którą zaczęto budowę. Z różnych stron napływały środki finansowe, które pozwoliły budować. Były w tym też dotacje państwowe. Jednak nowa sytuacja gospodarcza, jaka zaistniała wraz ze zmianami ustrojowymi sprawiła, że w roku 1990 praca stanęła w miejscu z powodu braku środków. Ale Boża obietnica obejmowała również ten okres, więc powoli i stopniowo budowa znowu ruszyła . Od samego początku większość prac budowlanych wykonywali w ramach ergoterapii ośrodkowi rezydenci.
Stałe i konsekwentne działanie sprawiło, że w maju 1993 roku oficjalnie powołano do życia Chrześcijański Ośrodek dla Osób Uzależnionych.
Dziś obiekt niemal w całości oddany do użytku, a na jego terenie prowadzone są drobne prace remontowo – wykończeniowe. W budynku mieszczą się pokoje dla rezydentów, dwa mieszkania dla pracowników, sala wykładowa, klub, warsztat, kotłownia, stolarnia. W ten sposób wizja stała się rzeczywistością.